W domu pełnym łez
Może jesteś sam i czekasz
Tak wolno tu płynie każdy dzień
Może tego chcesz
Może jeszcze siebie nie znasz
A może nikt dotąd nie chciał Cię
Może przyjdę ja
Mogę chwilę z tobą pobyć
To miłe gdy patrzysz na mnie tak

I jeśli w gorszy czas
Razem przyjdzie trwać
Dzień po dniu być razem
Zanim deszcz zburzy spokój naszych chwil
Pozwól mu niech zmyje z nas te resztki dnia
Zanim deszcz zgasi płomień uwierz mi
Kiedyś wrócę tu już nie mogę odejść
Bo nie zapomnę tamtych chwil


To tylko ja 

Niech cię nie zwiedzie już mój blask
Zbyt dobrze siebie teraz znam by dalej grać

Zapytaj ją co czuje gdy nadchodzi noc
Kiedy w oddali słyszy mój zdradliwy głos

Kochając cię nie umiem żyć
Kochając mnie ranisz ją

Każdy mój krok
Każde skinienie twoich rąk
Każe rozsądnie wybrać dziś
Znów mniejsze zło

Kochajac cię nie umiem żyć
Kochając mnie ranisz ją
Kochając cię jest trudniej mi
Kochając mnie ranisz ja....